Sony XD85: uczta dla oczu za 7000 zł?

Rozdzielczość 4K stała się standardem. Sony postawiło sobie jednak ambitne zadanie. Japoński koncern chce bowiem wycisnąć z każdego pojedynczego piksela jeszcze więcej. W jaki sposób?

Z tego artykułu dowiesz się:

  1. czym jest procesor obrazu 4K X1
  2. w jaki sposób Sony interpoluje obraz do rozdzielczości 4K
  3. co to jest Triluminos Display
  4. jaka jest największa wada nowych telewizorów Sony

Procesor obrazu 4K X1

Inżynierowie Sony postawili sprawę jasno. Chcą oni, aby procesor przetwarzania obrazu w ich telewizorach na rok 2016… czynił cuda?

Zacznijmy od tego, że tak jak każdy szanujący się producent elektroniki, Sony zasypuje klienta mnóstwem dziwnych nazw technologii, które czasami wnoszą coś naprawdę wartościowego, a czasami są tylko marketingowym bełkotem. Jeśli mowa o przetwarzaniu obrazu, należy tu wspomnieć o procesorze 4K X1 oraz funkcji X-Reality PRO.

Dzięki nim, 4K w wydaniu Sony ma być podobno ładniejsze od 4K konkurencji. Czy tak jest? To już pewnie kwestia dyskusyjna. W każdym razie, telewizor optymalizuje obraz, zwiększa jego szczegółowość, dostosowuje jego nasycenie i jasność. Wyrównuje również krawędzie i interpoluje dodatkowe piksele tak, aby nawet obraz o niższej rozdzielczości wyglądał świetnie.

W jaki sposób Sony XD85 interpoluje obraz do 4K?

Co wyróżnia przetwornik Sony od rozwiązań innych producentów? To, że Sony do uzupełniania brakujących pikseli (w przypadku obrazu o niższej niż 4K rozdzielczości) wykorzystuje ciągle rozwijającą się unikatową bazę danych.

Znajdują się tam rzekomo miliony zdjęć, do których w czasie rzeczywistym są porównywane kolejne klatki wyświetlanego obrazu. Gdy faktura na zdjęciu będzie pokrywała się z tym co obecnie ma wyświetlić telewizor, procesor X1 wykorzysta je jako pomoc i wzorzec dla interpolacji do 4K.

Zobacz również: Kto wynalazł telewizję?

Triluminos Display

Japoński producent chwali się dwoma rzeczami — szeroką paletą barw oraz realistycznie odwzorowanymi cieniami. Sony twierdzi, że szczególnie przyłożyli się oni do naturalnego odwzorowania odcieni skóry.

Oprócz wsparcia dla rozszerzonej palety kolorów, mamy także wsparcie dla HDR. Co prawda, oferują je również nowe telewizory firmy Samsung, Philips i Panasonic, więc nie jest to jakiś killer feature, ale dobrze, że Sony zabezpieczyło się na przyszłość. Jak na razie bowiem, ciężko znaleźć jakiekolwiek źródło zgodne ze standardem HDR, a to jest niezbędne do wykorzystania potencjału jaki daje ta technologia.

Największa wada telewizorów Sony - Android TV

Interfejs nowych telewizorów Sony jest stworzony tak, aby z jednego miejsca płynnie można było wyszukiwać zarówno treści z tradycyjnej telewizji, jak i z internetu. Nawigacja po interfejsie ma być wygodna również dzięki temu, że obsługiwać telewizor możemy również głosowo, mówiąc do pilota.

Jednak na co to wszystko skoro telewizor, którego 55-calowa wersja kosztuje 7 tysięcy złotych, niemiłosiernie się zacina…? Gdy spojrzymy na oceny tego sprzętu w różnych porównywarkach cen i sklepach internetowych, to można dojść do wniosku, że to bardzo marny sprzęt. Mnóstwo jest bowiem najniższych ocen pochodzących od zbulwersowanych działaniem oprogramowania użytkowników.

Sony 55XD8505
Ekran: LCD, 55 cali, 3840 x 2160
Rodzaj podświetlenia: Edge LED
Smart TV: TAK (Android TV)
Procesor: 4K X1
HDR: TAK
Dźwięk: system 2.0 o mocy 20 W
Złącza i komunikacja: 4 x HDMI, 3 x USB, Ethernet, cyfrowe audio, antenowe
Waga: 15,1 kg
Wymiary: 123,1 x 71,7 x 4,4 cm
Premiera: 2016
Cena: 7000 zł

Piękny obraz, niedopracowane oprogramowanie

Nie wątpię w to, że Sony XD85 wyświetla obraz 4K świetnej jakości. Co więcej, dzięki zastosowaniu całkiem ciekawej metody interpolacji pikseli, piękne mają być również treści pochodzące ze źródeł o niższej jakości wyjściowej. Mankamentem telewizorów Sony od lat jest jednak oprogramowanie. W najnowszej serii urządzeń, japońskiemu koncernowi nadal nie udało się ujarzmić systemu Android…

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Technologie:

Nurkujące drony i łodzie jak statki kosmiczne: osobisty sprzęt do podróży pod wodą Sprzedawca w sklepie komputerowym - zawód ograniczonego zaufania Broń, która nie zabija. Wojna przyszłości: wszystko zniszczone, żadnych zabitych 8 cudów techniki z lat 90. Napęd ZIP, robot AIBO i pager BlackBerry. Pamiętasz je? Jak powstaje smartfon? Jeśli poznacie prawdę, być może nigdy więcej go nie kupicie Xanadu - zapomniany przodek WWW. Kto naprawdę wymyślił hipertekst? Bezpowrotnie tracimy dane. Nic po nas nie zostanie – ostrzega wiceprezes Google’a V3 - mordercza stonoga Hitlera. Największe działo drugiej wojny testowano w Międzyzdrojach „Das Marsprojekt”. Marsjańska misja Wernhera von Brauna z 1952 roku Jak prasa pisała o Internecie w 1988 roku? Quiz Gadżetomanii: Kto to powiedział? Dopasuj cytaty do znanych postaci! Ernő Rubik, człowiek schowany za kostką Binairy Talk – dane zapisane w obłokach dymu. Odczytamy je laserem Nietypowe zastosowania WD-40. Do czego można go wykorzystać? Jak oni podrabiają! Chińczycy skopiowali kuchenkę gazową Apple'a i... alpejski kurort Bałakława - tajna baza radzieckich okrętów podwodnych Niesamowity XC-120 Packplane: eksperymentalny samolot z lat 50. Kosmiczne technologie, których używamy na co dzień Tego używaliśmy przed internetem. Skazane na zapomnienie stare nośniki danych Cyfrowi aktorzy w filmach. Jak wyglądała droga od prostych modeli 3D do fotorealizmu? Jaki nóż wybrać? Najlepsze scyzoryki i foldery za 50, 100 i więcej złotych Tego się po Apple nie spodziewałeś. 13 nieznanych faktów Hatsune Miku: oto przyszłość muzyki. Ta Japonka zawsze będzie miała 16 lat Algorytm zabijania. Skynet istnieje i dzięki big data decyduje, kogo trzeba uśmiercić